Articles

Artykuł przetłumaczony z magazynu Airgun World
http://www.daystate.co.uk/images/reviews/MK3/MK3-FTR-Review-AGW1.pdf (kliknij w link by przejść do oryginalnego artykułu)
Dla wielu, idea posiadania kilku karabinków z wyższej półki jest tylko marzeniem - i nawet jeśli kilku miałoby szanse temu sprostać, w rzeczywistości, jeśli miałbyś używać różnych karabinków i celowników, zauważyłbyś, że w ten sposób nie można osiągnąć wszystkiego w strzelaniu.
Z tego powodu, strzelcy FT lubią koncentrować się na znanym systemie i jeśli i kiedy zmieniają ekwipunek, musi być wiele powodów by potwierdzić ich wybór.
Ta najnowsza wersja Daystate Mk3 - FT-R - jest tym o czym będą myśleć strzelcy FT na sezon 2006 roku i z taką myślą postaram się i wyjaśnię funkcje i zalety Mk3 z perspektywy FT.
Poważne zalety
Ten FT-R jest prawdopodobnie jednym z najgorszych 16 joulowym karabinkiem do polowań jaki mógłbyś kupić. Jest relatywnie drogi, dość ciężki, osada jest definitywnie w złym kształcie, spust jest o wiele za lekki a niewyciszony dźwięk wystrzału jest za głośny. Jednak większość z tych jak by się wydawało minusów staje się poważnymi zaletami dla strzelca FT a konkretnie powodami, dla których kupiliby ten karabinek w pierwszej kolejności.
Łoże tej Mk3 ma dużo ważnych cech. Na początku, chwyt pistoletowy jest pionowy - tak więc kiedy Siedzisz w pozycji FT możesz mieć dobry kontakt z palcami 2, 3 i 4 i masz paznokieć palca spustowego pod kątem 90 stopni do kierunku, w którym strzelasz.
Są 2 opcje dla istotnego kciuka - przez otwór na kciuk (thumbhole) co ułatwia chwyt, albo prosto za bezpiecznikiem. To sprawia, że chwyt jest troszkę bardziej krytyczny jednak kiedy projektant wykona go dobrze, jest również bardzo wszechstronny.
Głębszy niż większość
Chwyt przedni FT-R jest głębszy niż większość. Pozwala to strzelcowi FT podnieść troszkę karabinek aby podnieść celownik i przezwyciężyć potrzebę zginania szyi by patrzeć przez celownik. Niektórzy strzelcy mogą nawet dodać trochę wysokości do chwytu przedniego, jednak osada ta zaczyna się z głębokością ok. 10 cm od środka cylindra.
Płaski spód osady daje karabinkowi większą stabilność kiedy jest oparty na kolanie a delikatnie zwężony chwyt przedni pozwala na dobrą kontrolę karabinka przy pomocy ręki podpierającej. A atrakcyjne rzeźbione panele chwytu przedniego i chwytu pistoletowego zapobiegają stracie przyczepności przy mokrych rękach.
Stopka kolby również została zaprojektowana do użycia w zawodach FT. Wysokość stopki kolby można ustawić poprzez przesuwanie w górę lub w dół. Nie znam czołowego strzelca FT, który reguluje stopkę kolby przy użyciu klucza Allena pomiędzy celami, jednak jeśli centralna śruba nie jest zbyt mocno dociśnięta, możesz przesunąć stopkę stylu Wegu na lepszą pozycję aby odpowiadała indywidualnym celom.
Baka policzkowa FT-R również jest regulowana, jednak ta funkcja jest dość rzadko regulowana, chyba, że montaż celownika zostanie zmieniony. Mechanizm ten jest dość zmyślny - 2 aluminiowe pręty podtrzymują bakę jednak jeden z nich ma odśrodkową tylną sekcję, która blokuje się w pozycji kiedy jest lekko obrócona - proste, ale efektywne.
Mechanizm nowej Mk3 ma najnowszą "C" wersję elektroniki, która łączy różne składniki zaworu spustowego i cewki zbijaka. Napięcie zostało zwiększone do 70 V a prąd jest usuwany z cewki po wymaganym do aktywacji zaworu czasie. Sprawia to, że zawór spustowy zwiększa ciśnienie za śrutem szybciej przez co pozwala zaworowi zamykać się szybciej i wygenerować ostrzejszy, bardziej wydajny puls powietrza.
Koncepcja "przechylonego ładowania"
Daystate nazywa tą zasadę koncepcją "przechylonego ładowania" i zawiera jeszcze kilka dodatkowych zalet w porównaniu z wolniejszymi, bardziej podstawowymi ustawieniami zaworu. Najważniejsze jest to, że z mniejszą ilością powietrza w lufie z taką samą energią i prędkością śrutu, jest redukcja w turbulencji przechodzących na śrut kiedy opuszcza lufę, co w zamian poprawia celność karabinka.
Pokładowa elektronika kontrolująca zasilanie Mk3 jest świetną podstawą do zastosowania elektronicznego spustu - czegoś nad czym wielu producentów pracowało i niedługo potem zrezygnowało. Na szczęście Daystate widocznie miał odpowiednie połączenie czucia i precyzji z ich mikro-przełącznika aby było ciężko stwierdzić czy spust jest elektroniczny czy po prostu bardzo dobry matchowy.
Wymagania precyzji
Z pełnym ładunkiem mocy - Mk3 Może kontrolować kilka tysięcy strzałów a poprzez zrozumienie dość skomplikowanych instrukcji programowania, zabezpieczenia i cechy przyjazne dla użytkownika Mk3 mogą być dostosowane do twoich precyzyjnych wymagań. Zawiera to możliwość włączania/wyłączenia dźwięków licznika strzałów i światełek ostrzegawczych jak również elektronicznie ustawić energię karabinka.
Podczas kiedy strzelałem z Mk3, przeprowadziłem kilka eksperymentów programowania i muszę się przyznać, że udał mi się zawiesić system - jednak nie pytaj jak! Po naładowaniu baterii wciąż nie mogłem doprowadzić by karabinek odpowiednio się zachowywał jednak Daystate najwyraźniej napotkał strzelców grzebiących w ten sposób i zawarł nową cechę, która przywraca domyślne ustawienia karabinka.
Testy chrono przeprowadzono po tym jak napełniłem karabinek do 220 barów i pokazały one nadzwyczajną stałość podczas znacznej ilości strzałów - w zupełności wystarczającą do nawet najdłuższych zawodów FT. Regulator Daystate pracował perfekcyjnie w Mk3 a rozwiał wszystkie wątpliwości odnośnie prędkości śrutów przy dużo ponad 100 celach.
Ekstremalnie użyteczny
Jeden więcej test pociągnął za sobą elektroniczną redukcję energii aby zobaczyć jak efektywnie działał system. Jest 15 ustawień energii i przy nastawieniu najsłabszej regulacji zmierzyłem szybkość wynoszącą zaledwie 104 m/s z rozpiętością ok. 5 m/s. To mogłoby być bardzo użyteczne w powiedzmy w sytuacji ogródkowego ćwiczenia, gdzie chcesz strzelać tym samym karabinkiem jednak nie potrzebujesz hałasu i energii 16 Jouli.
Nie mogłem właściwie oddzielić 3 rozmiarów śrutu Daystate w testach celności albo stałości jednak czułem się bardziej pewnie używając pośredniej główki śrutu 4,52 mm z powodu osiąganego przez niego skupienia.
Opcja dopasowania 10-cio strzałowego magazynka za dodatkowe 200 zł jest zaletą dla tych, którzy lubią szybkie strzelanie albo ćwiczenie strzelania na skupienie. Fakt, że nie musisz za bardzo poruszać karabinka ani twojej pozycji, w połączeniu z łatwym napinaniem pozwala aby punkt celowania był dość dobrze zachowany.
Perfekcyjnie zbalansowany
Kolejną ze świetnych zalet FT-R jest kompensator, który kompensuje podmuch powietrza z drogi śrutu. Odchylenie to powraca do strzelca połączone z niezdrowym chrupnięciem, co sprawia, że psy i sąsiedzi to usłyszą.
Z drugiej strony, jeśli lubisz dźwięk absolutnie słodkiego palnięcia kiedy powietrze przełamuje barierę dźwięku i uczucie, że zawór wydechowy i cykl strzału są idealnie zbalansowane - nie będziesz chciał wytłumiać tego chwalebnego dźwięku.
Aby zsumować moje przemyślenia na temat Daystate Mk3 FT-R, chciałbym wykazać, że do FT osobiście nie chciałbym wiatrówki do Strzelania na 10 m, która została przerobiona do zawodów FT. Jeśli chciałbym strzelać w pomieszczeniach kupiłbym karabinek, który mógłby być przechylany i używany na stałej strzelnicy z przyrządami diopter. A jeśli bym wiedział, że każdy strzał byłby oddawany do celu na wysokości ok. 1,4 m nad ziemią i oddawany z poziomej powierzchni bez podmuchu wiatru zaburzającego lot, użyłbym haka na stopce.
Na szczęście FT-R nie zawiera ani nawet nie przyjmuje tych cech. Jest zaprojektowany do strzelania FT najwyższej klasy i może w tym przodować.
