I sypnęło
Zima jak co roku zaskoczyła kierowców, drogowców i strzelców ;) Kto przy minus dziesięciu stopniach Celsjusza nie marzy o nieośnieżonej, ogrzewanej strzelnicy, w której można zabawiać się do woli - póki ogrzewanie nie siądzie albo światła nie wyłączą? Aż mi się zimno robi na samą myśl o wyjrzeniu przez okno, co dopiero jeśli miałbym tam wyjść i biegać po lesie... Brr... Zresztą kapsuły CO2 chłodem się brzydzą, podobno. Dlatego ku pokrzepieniu serc najpierw fotograficzne ochłodzenie, a potem kilka zdjęć z miejsca, w którym trenuje tegoroczny mistrz Polski w konkurencji karabin dowolny na 50 m.
Tak to wygląda na zewnątrz. Bez czapki, szalika i grubej kurtki nie odważę się wyjść.

I coś, o czym pewnie część marzy, choćby gdzieś w piwnicy czy na strychu :)





Zdjęć mało, bo i wizyta krótka. Zresztą co tam fotografować jak strzelców żadnych nie ma ;)
- There are no comments yet
Posts: 68
Comments: 76
Trochę teoretycznie, praktycznie, filmowo, fotograficznie, poważnie, sceptycznie, sentymentalnie, a przede wszystkim wietrznie, tzn. wiatrówkowo :)
