Osady mojego wykonania.
Witam
Moja przygoda w "wydobywaniu kształtu osad z dechy" zaczęła się od odnowienia mojego pierwszego pcp - Daystate Harriera, który miał osadę typu ambi pokrytą lakierem i ogólnie rzecz biorąc taką nijaką. Postanowiłem więc zedrzeć lakier i poolejować ją co było wtedy "trendy" :)
Tak wyglądała w orginale:
A tak później - bez lakieru:

I poolejowana z dodatkami mojego pomysłu:
Ponieważ jednak nie zadowalała mnie pod kątem ergonomii pomyślałem, że spróbuję sobie coś wystrugać. Uzyskałem kawałek jesionu ( od Jerzego N - jeszcze raz dzięki mu za to ) i wziąłem się do roboty. Takie coś mi wyszło - była to moja pierwsza samodzielnie zrobiona osada.

Jako że drewienko zostało pobejcowane otrzymała nazwę "Brudny Harry" :)
Następna praca to było już zlecenie - dla mnie próba sił - osada do Iża 61 wzorowana na AA TDR
Nazwałem ją Teddy - jest niewykończona olejem bo tak sobie zażyczył odbiorca.




Była jeszcze druga osada do tego iża ale nie została skończona, bo zamawiający zrezygnował - a tak miała wyglądać:

I symulacja na drugiej osadzie
Następna moja praca to skopiowanie osady AA Evo do Diany 54 Airking - Eva


Efekt końcowy ze zmienioną stopką na MT

Idąc za ciosem - choć po dłuższej przerwie - kolejna Diana 54 - po prostu "Danka" - historia jej powstania w sąsiednim blogu.
I dla odmiany łamaniec - HW95 - projekt uderzająco podobny do znanego karabinka, ale jest wcześniejszy bo z 2005 roku - jest to projekt "Hunter"

Było też parę prac mniejszych, poprawek itp, ale bez dokumentacji fotograficznej, a i tym zdjęciom dużo brakuje bo robione były komórką.
Teraz też coś dłubię, ale o tym - po skończeniu...
Pozdrawiam
K.
P.S.
Pełny tekst na stronie http://dssr.org/viewtopic.php?p=3010#3010 - zapraszam.
- There are no comments yet
Posts: 7
Comments: 9
Moje prace i doświadczenia z zakresu "drewna i metalu" którymi chcę się z Wami podzielić.
