Pływająca czy sztywna
Przed zawodami w Chojnicach znalazłem chwilę czasu na przestrzelanie karabinka. Ostatnio strzelam raz na przysłowiowy rok. Dlatego bardzo się cieszę kiedy wyciągam karabinek z pokrowca po długiej przerwie i widzę że wciąż świetnie trzyma zero. Myślałem że tak też będzie i tym razem. Troszkę się rozczarowałem. Karabinek był przestawiony o dobre kilkanaście klików na wieży. Oczywiście wyregulowałem jak należy, ale kilkadziesiąt śrutów poźniej przestawił się znowu tym razem w drugą stronę. Mocno się tym zmartwiłem bo zawody były w następny dzień. Przyczyną były luzy na ósemce, ale nie na lufie tylko na kartuszu. Po prostu śrubki musiały się poluzować.
Wtedy pomyślałem, że nie będę jej osadzał na sztywno w ósmce tylko zrobię pływającą, czyli osadzoną tylko w breechblocku. Jak pomyślałem tak też zrobiłem i czym prędzej pojechałem na strzelnicę. Umocowałem system w imadle i zacząłem strzelać. Skupienie na dystansie 55m było bardziej niż zadawalające, z wyjątkiem paru odskoków, ale zwaliłem to na nieselekcjonowany śrut.
Postanowiłem zaryzykować i zostawiłem tak jak jest. Przy pływającej lufie istnieje możliwość, że w terenie karabinkiem może w coś uderzyć i zero szlag trafia. Pływająca lufa w wiatrówkach to zapożyczenie z broni palnej jednak tam lufa umieszczona jest bardzo sztywno, właściwie nawet wkręcana i nawet mocniejsze uderzenie w lufę nie powoduje przestawienia punktu celowania. Z kolei wśród wiatrówkowiczów pływające lufy stosują FTciarze, jednkak oni bardzo uważają przy przenoszeniu swojego sprzętu. Strzelectwo HFT ma trochę inną charakterystykę. Będąc na kilku zawodach HFT w Anglii zauważyłem ze kilku strzelców mających Daystaty zrobiło u siebie pływające lufy i nie powiem bo całkiem dobrze im szło.
Kilka fotek ze strzelnicy:



By opus 1044 Days AgoU siebie fabrycznie posiadam lufę niepodpartą (Theoben TTR). Faktycznie lufa jest wkręcona tylko w brech-block. Jedynie płaszcz na lufie dodatkowo stabilizuje lufę. I to wszystko. Odkąd wyzerowałem karabin "0" nigdy nie uciekło.
SPrawa niepodpierania lufy jest głębsza- faktycznie w broni palnej ma to inne znaczenie. W broni palnej są zdecydowanie inne przeciążenia i lufa dosłowanie faluje, ba - nawet celownik faluje podczas strzału. W karabinkach PCP raczej nie faluje i mogłaby być podparta w 2 punktach. Tylko, że drugi punkt to niestety kartusz, który inaczej pracuje gdy się nagrzeje i to on może wykrzywiać lufę.
Faktem z kolei jest, że lufa w karabinkach sprężynowych faluje- ale w sprężynach nie podpiera się luf ;-).
