Wykańczanie osady do broni
Kilka lat temu udało mi się wystrugać osadę do Gamo Shadow. Osada oryginalna była wykonana z polimeru, który po jakimś czasie mi się znudził.
Nową osadę wykonałem najlepiej jak potrafiłem wedle własnego upodobania z afrykańskiego drewna o nazwie "padouk".

Niestety w tamtych czasach nie było jeszcze w necie dobrze opisanego sposobu jak wykańczać łoże, jakich preparatów używać i w jakiej ilości.
Obecnie dysponujemy wiedzą Łukasza Pietruszki, który o produkcji osad do broni najwyższej jakości wie wszystko.
Zamieszczę w kilku etapach jego obszerne opracowanie na ten temat olejowania osad.
Koledzy z racji licznych pytań dotyczących odnowy lub nakładania nowej powierzchni na naszych drewienkach chciałbym założyc temat "krok po kroku" dla początkującego.
I przy kazdym kolejnym PW będę odsyłał do tego topicu.
Od początku:
Powierzchnię drewna w naszej osadzie zabezpiecza się głównie po to, żeby chronic je przed działaniem warunków atmosferycznych. to jest priorytet. Finish powinien byc trwały (nie odpadac, pękac, łuszczyc sie rysowac itp itp) i dobrze zabezpieczjący.
Wygląd jest efektem dodatkowym ;) Ale jesteśmy hobbystami i napewno ten "drobny" detal także jest bardzo ważny. (jak nie najbardziej ;) )
Nie ma środka który jednocześnie świetnie zabezpiecza, jest niezniszczalny i do tego rewelacyjnie wygląda. Takie rzeczy to tylko w erze.
Powłoki które nas z grubsza interesują dzielimy na:
1 lakiery
2 woski
3 politury
4 oleje
Wyglad jest rzeczą gustu (każdy środek daje inny efekt) i wybierając ten który nas interesuje powinniśmy wybrac kompromis między trwałościa i wyglądem.
i tak po koleji:(plusy i minusy)
AD1-lakier
(czyli proch strzelniczy w płynie)
+twarda powierchnia odporna na ścieranie i zadrapania (w porównaniu)
+odporna na działenie UV i wilgoci
+nie ciemnieje
+łatwa w nakładaniu
+wysoka dostępnosc i różnorodnośc
-zabezpiecza na drewnie a nie w drewnie
-daje się odłupac tworząc dziury i odsłaniając drewno
-trochę sie trzeba namęczyc żeby zedrzec starą powłokę
minusy subiektywne (estetyka)
-widac wyraźną warstwę na drewnie
-nie uwidacznia rysunku drewna
-daje efekt plastiku (nie wszystkie)
-nie łatwa w naprawie ubytku
-/+ zwykle wysoki połysk
AD2 Woski
(wosk jak wosk- mieszanina pszczelej roboty z terpentyną plus dodatki od producenta)
+łatwy w nakładaniu
+nie przyciemnia mocno drewna
+łatwy w zciąganiu
+wysoka dostępnośc i róznorodnosc.
-słabo chroni przed wilgocią
-szybko sie wyciera
-efekt woskowania przypomina trochę posmarowanie margaryną
-należy regularnie pastowac
-/+ daje prawie zawsze matową warstwę
-/+ średnio podkreśla słoje
AD3 Politura
(czyli kupa lucyfera-zainteresowanych odsyłam w google jak powstaje szelak)
+twarda powierzchnia
+dobrze zabezpiecza przed wilgocią
+wnika w drewno znacznie lepiej niż lakier i wosk
+lekko podkreśla słoje bez przyciemniania(trochę inaczej jest z użyciem oleju do politury)
- szybko się rysuje
-matowieje od wody (moga pojawi się także plamy)
-trudna w wykonaniu- wymaga wprawy
-nadal jest to finish powierzchniowy
-wymaga specjalnego rozpuszczalnika (alkohol 96-98% :D )
-/+ duży połysk
-/+efekt bardzo podobny do lakieru
AD4 Oleje
(pochodzenie roślinne ale kotleta to bym na tym nie zrobił)
+dobrze zabezpiecza przed wilgocią
+połoka w drewnie i na drewnie
+łatwy w wykonaniu
+łatwy w konserwacji
+wyciaga i podkresla rysunek słoja
+odporny na mniej rozgarniętych (nie da się totalnie zepsuc)
+nie odpada i nie pęka (prawidłowo wykonany)
+duża dostępnoś i wybór
- żółknie po wpływem UV
-wymaga konserwacji
-wyciera się
-łatwo sie rysuje
I najwazniejsze- olej jest tak elastyczny w obróbce że można uzyskac prawie każdy efekt koncowy. efekt ten zależy od kunsztu i wiedzy wykonawcy.
Tym samym olejem mozna osade poprostu zakonserwowac albo pieknie wykonczyc.
w dalszej części skupię się tylko na Olejach mitach i legendach z nimi związanymi(na ten temat najczęściej jestem pytany i zwykle olejami finishujemy nasze osady) i kolejnych krokach w popełnianiu finishu ;)
- There are no comments yet
